Słowo eklektyzm pochodzi od greckiego eklektikós - "wybierający". Swe pierwotne znaczenie zawdzięcza filozofii. Eklektykami już w starożytności nazywano tych, którzy próbowali łączyć elementy często sprzecznych i skrajnych światopoglądowo wykładni filozoficznych, w celu osiągnięcia kompromisu. W architekturze pojęcie to pojawiło się w pierwszej połowie XIX wieku i początkowo przejawiał się w dość chaotycznym czerpaniu z przeróżnych stylów historycznych. Ta nieokiełznana wielość w zdobnictwie i zupełna dowolność w wykorzystywaniu pozornie wykluczających się elementów zapożyczonych z różnych okresów, często ocierała się o kicz. Stąd początkowo negatywny stosunek do zjawiska i zła sława eklektyzmu wśród historyków sztuki. Z czasem XIX-wieczny eklektyzm przybrał jednak formę historyzmu, czyli dość wiernego, programowego kopiowania wzorów z konkretnego stylu historycznego. Tak narodziły się neogotyk, neorenesans czy neobarok. Nurty te, choć już bardziej uporządkowane, oceniane był również niezbyt przychylnie, jako mało oryginalne i nietwórcze. Dopiero w okresie postmodernizmu, na przełomie XX i XXI wieku eklektyzm zyskał dobrą sławę. Zagościł na dobre w kulturze i stał się kwintesencją ponowoczesności opartej niemal w całości na zapożyczeniach i cytatach. Postmoderniści, głoszący, że wszystko już w było, wynieśli kompilowanie i komponowanie istniejących już elementów do rangi prawdziwej sztuki. Ich twórczość oparła się o zabawę konwencją i kreatywne przetwarzanie przeszłości. W końcu styl eklektyczny przestał się kojarzyć tylko z nowobogacką tandetą czy bezrefleksyjną nostalgią.

Współczesne wnętrza eklektyczne

Choć bogato zdobione meble eklektyczne pojawiły się już w XIX-wiecznej Europie, tak naprawdę o stylu eklektycznym w projektowaniu wnętrz mówi się dopiero współcześnie. Kwintesencją ponowoczesnego designu stał się projekt Philippe'a Starcka z 2002 roku Louis Ghost Chair – krzesło z przezroczystego plastiku utrzymane w stylistyce epoki Ludwika XV. Żart z nutką nostalgii. Tego typu konceptualne podejście do eklektyzmu sprawiło, że możemy o nim mówić współcześnie jako osobnym stylu. Jeśli kicz, to musi być świadomy, jeśli przepych, to zrównoważony elementami minimalistycznymi. Wielość form musi być przemyślana i ujednolicona – czy to kolorem, fakturą lub konsekwencją w wyborze zaczerpniętych z przeszłości motywów. Współczesny styl eklektyczny nie może być brakiem stylu czy przypadkową wypadkową kolekcji staroci. Eklektyzm bowiem, to nie chaos stylistyczny. Mimo, że czasem wykorzystuje się w nim elementy wręcz sprzeczne. Wracając do przykładu krzesła Starcka, należy zwrócić uwagę na olbrzymią intuicję projektanta. Mimo połączenia lekkiego, przezroczystego i bardzo nowoczesnego materiału ze stabilną, barokową formą, mebel jest harmonijny. Intryguje, ale nie razi. Późniejsze wersje krzesła zostały wzbogacone o ocierające się o kicz wzory na oparciu (twarz bobasa, maskę, misia) czy intensywne kolory plastiku. Jest to jednak wciąż świadomy design. Gra z konwencją, w której brak przypadkowości. W stylu eklektycznym niezwykle ważne jest bowiem wyczucie i umiar. Bardzo ważna jest także jakość wybranych elementów i dbałość o szczegół. Stary mebel może się sprawdzić w danej stylizacji w wersji spatynowanej, ale już nie po gruntownej renowacji. W stylu eklektycznym liczy się koncept i jego konsekwentna realizacja. Stąd też decydując się na wprowadzenie go we własnym wnętrzu, warto znać podstawowe zasady projektowania eklektycznych wnętrz, zaprezentowane chociażby na portalu Domzpomysłem.pl.

Dlaczego warto?

Skoro styl eklektyczny jest tak trudny, a może nawet ryzykowny, dlaczego warto wykorzystać go we własnym domu? Przełamywanie zasad, a przecież o to chodzi w eklektyzmie, na pewno nie jest dla każdego. W tym stylu odnajdzie się na pewno osoba kreatywna, twórcza, nielubiąca nudy. Zdecydowawszy się na niego, staje się przed nieskończoną paletą inspiracji i wyborów. Można wykorzystać lubiane elementy z przeróżnych okresów. Wziąć ukochany mebel odziedziczony po babci i zaaranżować wokół niego nowoczesną przestrzeń, pełną funkcjonalnych gadżetów technologicznych. Kiedy indziej, w ciekawy sposób przemycając motywy folklorystyczne, zaznaczyć swoją tożsamość kulturową w kosmopolitycznym wnętrzu. Z jednej strony eklektyzm to oryginalność, możliwość zakomunikowania siebie i swoich potrzeb. Z drugiej, to kompromis, szansa na łączenie przeciwieństw i wyłonienie z nich nowych jakości. Ponadto styl ten sprawdza się doskonale przy aranżacji wnętrz zastanych – np. wynajmowanego pokoju. Wykorzystując istniejące już w nim elementy wystroju, można stworzyć wnętrze odpowiadające własnego temperamentowi i osobowości. Eklektyzm jest tez lubiany przez osoby lubiące częste zmiany. Można w nim przecież wykorzystać część mebli czy dodatków z poprzedniej stylizacji, by stworzyć nowe wnętrze o zupełnie odmiennym klimacie. Warto przy tym pamiętać, że postmodernistyczna mieszanka stylów to zabawa konwencją i można w niej sobie pozwolić na dowcip i odrobinę nonszalancji.