Nowoczesne materiały murowe charakteryzują się takimi parametrami technicznymi, które umożliwiają wykorzystanie ich do wznoszenia każdego rodzaju ścian w budynku. Wielu inwestorów wciąż jednak wybiera inne produkty budowlane do przegród zewnętrznych, inne natomiast do wewnętrznych i łączy w ramach jednego projektu ceramikę, silikaty i beton komórkowy. Z czego wynika takie działanie i jakie niesie za sobą skutki? Wyjaśnia to Joanna Nowaczyk, Doradca techniczny Grupy SILIKATY.

Konstrukcje murowe, w każdym z powstających na terenie naszego kraju budynków, muszą spełniać surowe wymagania polskiego prawa budowlanego, a także norm i przepisów europejskich. Zgodnie z nimi ściany powinny cechować się między innymi odpowiednią nośnością, izolacyjnością (termiczną oraz akustyczną) i trwałością, a przy tym być maksymalnie bezpieczne. Wymagane parametry różnią się dla poszczególnych typów przegród, np. lepszy współczynnik przewodzenia ciepła dla ścian zewnętrznych lub wyższa izolacyjność akustyczna dla ścian działowych, międzymieszkaniowych itd. Właśnie z uwagi na fakt, że dla różnych typów przegród inne właściwości elementów murowych okazują się być kluczowe, inwestorzy decydują się na łączenie różnych materiałów
w ramach jednego projektu.

Jak wygląda to w praktyce? Beton komórkowy i ceramika charakteryzują się dobrymi właściwościami termicznymi, dlatego też wykonane z nich przegrody wymagają dołożenia cieńszej warstwy izolacji termicznej. Jest to powód, dla którego chętnie wybiera się je do wznoszenia ścian zewnętrznych. Przed zmianą przepisów w 2014 r. wykorzystanie betonu komórkowego oraz ceramiki na ściany zewnętrzne miało dość mocne uzasadnienie ekonomiczne. Przy doborze odpowiedniej grubości elementu ściennego można było je wznosić, nie dodając dodatkowej warstwy ocieplenia. Sam element murowy zapewniał otrzymanie współczynnika przenikania ciepła spełniającego prawnie umocowaną wartość graniczną. Po wprowadzeniu bardziej restrykcyjnych przepisów, przy ogólnym trendzie budownictwa ekologicznego i niskoenergetycznego, obecnie właściwie nie wykonuje się ścian bez ocieplenia. Co więcej, coraz częściej, obok współczynnika przenikania ciepła, w charakterystyce termicznej przegród uwzględnia się akumulacyjność cieplną materiału, czyli zdolność do gromadzenia ciepła. Tę właściwość najbardziej rozwiniętą mają masywne elementy ścienne – stąd inwestorzy chętnie decydują się na wzniesienie ścian zewnętrznych z silikatów i łączą je z odpowiednią warstwą ocieplenia. Jest to rozwiązanie, które w trakcie wieloletniego użytkowania obiektów ma swój znaczący wkład w obniżanie kosztów eksploatacyjnych. Szukanie możliwości pozwalających na wznoszenie ścian bez dodatkowych warstw ocieplenia dotyczy również przegród oddzielających klatkę schodową od mieszkań w zabudowie wielorodzinnej. Jeszcze niedawno zastosowanie elementów ceramicznych było jedyną szansą na zapewnienie odpowiedniej izolacyjności cieplnej oraz akustycznej bez stosowania dodatkowych warstw ocieplenia i tynków. Obecnie analogiczne możliwości spełnienia parametrów cieplnych i akustycznych daje również produkowany przez Grupę SILIKATY bloczek SILIKAT NT25. Inaczej sprawa wygląda w przypadku ścian wewnętrznych, które pełnią funkcję rozdzielenia poszczególnych pomieszczeń lub wyodrębnienia lokali - tutaj izolacyjność cieplna nie jest aż tak bardzo istotna, dlatego o wyborze materiału decydować mogą względy akustyczne. Ciche i wytrzymałe silikaty nadają się do tego zadania znakomicie, a przy tym pozwalają na wznoszenie stosunkowo cienkich ścian o dużej powierzchni. Dzięki temu właśnie po nie często sięgają wykonawcy.

Doświadczenie pokazuje jednak, że chociaż łączenie różnych elementów murowych w ramach jednej inwestycji jest praktyką dozwoloną, to jej stosowanie może mieć negatywne skutki. Powodem są różnice w parametrach poszczególnych materiałów, a przede wszystkim w ich podatności na odkształcenia. Stosowanie innych elementów murowych do wznoszenia ścian zewnętrznych i wewnętrznych może prowadzić do powstawania rys i pęknięć w ścianach. W konsekwencji dochodzi zatem do naruszenia szczelności przegrody , co niekorzystnie wpływa na trwałość oraz wytrzymałość całej konstrukcji. Podczas projektowania nowych obiektów, bez względu na to, czy będą to domy mieszkalne czy inwestycje komercyjne, zaleca się zatem konsekwentne stosowanie jednego rodzaju elementów murowych do wszystkich ścian. Można jednak różnicować klasę gęstości lub wytrzymałości materiału, dostosowując w ten sposób konstrukcję do konkretnych potrzeb, jednocześnie zachowując najwyższe standardy jakościowe. Wychodząc naprzeciw tym wymaganiom, silikatowe bloczki dostępne są obecnie w tak wielu wariantach, że inwestorzy nie będą mieli problemów z wyborem jednego materiału do wszystkich rodzajów ścian w obiekcie.

 

„Grupa SILIKATY” Sp. z o.o. to jeden z czołowych w Polsce producentów wyrobów silikatowych do wznoszenia ścian zewnętrznych, konstrukcyjnych, działowych, fundamentowych, ogniowych i piwnicznych. Grupa powstała w 2004 roku z połączenia krajowych producentów, z których każdy posiadał kilkudziesięcioletnie doświadczenie w produkcji SILIKATÓW. Obecnie Grupa SILIKATY skupia 7 zakładów produkcyjnych zlokalizowanych na terenie całej Polski (w Krukach k/Ostrołęki, Piszu, Przysieczynie, Ludyni, Leżajsku, Kluczach i Jedlance). Poprzez swoich przedstawicieli firma aktywnie uczestniczy w pracach komitetu technicznego Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Silikatów. Grupa SILIKATY jest także członkiem polskiego Stowarzyszenia Producentów Białych Materiałów Ściennych „Białe Murowanie”.