Wielu młodych ludzi stanie w swoim życiu przed dylematem związanym z mieszkaniem. „Kupić czy wynająć?” – oto jest pytanie! Wydawać by się mogło, że opcja wynajmowania lokum jest wygodniejsza. Ale czy na pewno? Pora zastanowić się nad tym, dlaczego warto mieć własne mieszkanie.

Młodzi ludzie tuż po studiach, z pierwszą poważniejszą pracą. Wszyscy różni. Mają inne plany, inny pomysł na życie, inne cele i aspiracje. Łączy ich jedno – odwieczny dylemat: kupić mieszkanie czy może do końca życia wynajmować? W dzisiejszym artykule postaramy odpowiedzieć na to pytanie wraz z partnerem odpowiedzialnym za budowę podwarszawskiego osiedla mieszkaniowego Walendów Park.

Do remontu

Z czym muszą mierzyć się najemcy mieszkań?

Oto lista 3 problemów, które ich dotykają:

Ceny nieadekwatne do standardu

Wielu najemców zgodnie przyzna, że na rynku mieszkaniowym odnaleźć można sporo ofert, które nijak mają się do rzeczywistości. Właściciele mieszkań proponują zbyt wysokie ceny za swoje 4 kąty. Najczęściej chodzi po prostu o stan techniczny lokum oraz jego wyposażenie i wystrój. To niepokojące, jak wysokie stawki mogą padać w ofertach mieszkań nieremontowanych od dziesięcioleci. Ale to zrozumie tylko ktoś, kto trafił do mieszkania przenoszącego swoich lokatorów w czasie do PRL-u.

Również stan techniczny sprzętów domowych może pozostawiać tu wiele do życzenia. Nikt z nas nie lubi płacić za coś, co nie spełnia swoich funkcji i staje się bezużyteczne lub po prostu irytujące i przynoszące nowe problemy. Wylewająca pralka, nieszczelna gazówka, przeciekający kran, kopiące prądem gniazdko – to tylko niektóre z licznych pułapek. A cena nadal wysoka.

Oczywiście nie można popadać w przesadę i twierdzić, że wszyscy właściciele mieszkań dyktują takie warunki. Nie można również wymagać złotych klamek w kawalerce za 1500 złotych. Jednak kwestia zgodności i adekwatności ceny do wynajmowanego standardu powinna być ściśle przestrzegana, co powoli staje się wyjątkiem na rynku.

Kaucje – gdy są za wysokie i gdy trudno jest je odzyskać

Chyba wszyscy jesteśmy w stanie zgodzić się ze stwierdzeniem, że kwota 3500 złotych kaucji za mieszkanie pamiętające późne lata 80-te, to nielekka przesada. Kaucje – jak wiadomo – to dobry sposób na zabezpieczenie swojego mieszkania i warto je stosować. Jednak należy to zrobić z wyczuciem i wcześniejszym zbadaniem, co w mieszkaniu może ulec uszkodzeniu i ile warta może być potencjalna naprawa. Najmujący zauważają jednak, że właściciele starają się zarobić na kaucjach, wymyślając rozmaite usterki, które rzekomo miały powstać podczas użytkowania mieszkania.

Często bywa tak, że najemcom trudno jest odzyskać kaucję, mimo że w mieszkaniu nic nie zostało zepsute. Lub też z drugiej strony – właściciele zatajają podczas podpisywania umowy różnego rodzaju wady i usterki, które mieszkanie posiada i które ujawnią się dopiero po jakimś czasie. W takich sytuacjach najemcy zobowiązani są do poniesienia nie swoich kosztów.

Relacje z właścicielami potrafią być nieprzyjemne

Na rynku nieruchomości do wynajęcia można spotkać się z różnymi ludźmi. Wielu z nich jest uprzejmych i odpowiedzialnie podchodzi do kwestii wynajmu. Istnieją jednak i tacy, którzy mogą przyprawić nam wielu dodatkowych problemów. Posiadają własny komplet kluczy, z którego chętnie korzystają pod naszą nieobecność, robią wizyty kontrolne, sami ustalają grafiki sprzątania w mieszkaniu i pilnują ich przestrzegania, zakazują zapraszania do mieszkania znajomych, robienia jakichkolwiek imprez, posiadania akwarium z rybkami czy przemalowania kawałka ściany lub powieszenia półki, która bardzo by nam się przydała.

Niestety tacy właściciele również istnieją i mając ich na głowie, nigdy nie poczujemy się w mieszkaniu wynajmowanym swobodnie. W takich przypadkach marzy się posiadanie własnego lokum.

Mieszkanie

Podsumowanie

Wiele osób utrzymuje, że nie stać ich na kupno własnego mieszkania. Rynek tworzy jednak wiele nowych możliwości – szczególnie pośród ofert deweloperów, którzy starają się dać przyszłym lokatorom wszystko, czego potrzeba, by poczuć się dobrze we własnym mieszkaniu. Uczucia, jakiego możemy doświadczyć, spędzając czas w kupionym przez nas mieszkaniu, nie da się doświadczyć w lokum wynajmowanym. U siebie to my jesteśmy właścicielami. Sami sobie dyktujemy warunki, sami decydujemy o wyglądzie przestrzeni, wiemy również, na co przeznaczamy nasze pieniądze.